
Z cyklu "lekko zapomniane genialne wynalazki" krótka opowieść o silniku Wankla. Feliks Wankel, niemiecki wynalazca bez jakiegokolwiek wykształcenia wyższego, w latach 20-tych XX wieku opracował i opatentował konstrukcję silnika genialnego w swojej prostocie. Zwany silnikiem rotacyjnym albo silnikiem Wankla, jest silnikiem spalinowym, w którym tłok obraca się wewnątrz cylindra. Nie będę się tutaj zagłębiał w szczegółach technicznych, w Internecie można znaleźć mnóstwo opisów i animacji, pokazujących zasadę działania tego silnika. To, co do dzisiaj mnie zastanawia, to fakt, że wartość silnika Wankla została tak mocna zmarginalizowana we współczesnym świecie techniki. Co prawda Mazda z powodzeniem zastosowała go w samochodzie RX-7 i RX-8 ale patrząc globalnie, tradycyjny silnik spalinowy (gdzie tłok wykonuje ruch posuwisto-zwrotny) dominuje, i to nie tylko w przemyśle motoryzacyjnym, ale i lotnicznym.
Co jest takiego genialnego w silniku Wankla? Już patrząc na zwartą i symetryczną konstrukcję tego silnika widać, że wszystkie części ruchome są zaprojektowane zgodnie z logiką. W przypadku silników z tłokiem, który wykonuje ruch posuwisto-zwrotny, mamy do czynienia z martwym położeniem tłoka i przeciążeniami, które wystawiają materiał tłoka na ciężką próbę. W silniku Wankla tego typu sprawy nie występują, nie ma też problemu ze szczelnością tłoków, kłopotów z zaworami itd. - silnik działa z wręcz naturalną płynnością. Zwarta konstrukcja przekłada się na dużo mniejszą objętość i wagę silnika. Co ciekawe, nie dość, że silniki te są praktycznie niestosowane w samochodach, FIA zakazała ich używania w samochodach wyścigowych. Stało się to po wygraniu 24-godzinnego wyścigu Le Mans i Daytona przez samochody Mazdy z silnikiem rotacyjnym. Brzmi to trochę jak teoria spiskowa, prawda? :)
Tak czy siak, pare firm nadal zajmuje się silnikami Wankla i być może w niedalekiej przyszłości zyskają one zasłużone uznanie w branży motoryzacyjnej. W końcu uporano się już z największymi bolączkami tych silników czyli stosunkowo wysokim spalaniem i emisją spalin (teraz spełnia nawet bardzo rystrykcyjne wymogi kalifornijskie). Na razie oprócz jednego modelu Mazdy, silniczki Wankla stosuje się do napędu modeli samolotów (moc 1.5 KM, ciężar silnika: 300g) i jako napinacze pasów w samochodach Mercedes i VW New Beetle. Naukowcom z Uniwersytetu Berkeley udało się zbudować działający silnik Wankla o średnicy 1mm o mocy 100 miliwatów, mającego zastosowanie w systemach MEMS.
Na koniec niech przemówią liczby...
Silnik Wankla stosowany w Mazdzie RX-8 (jest to samochód o zacięciu sportowym):
pojemność: 1.3 l (tak, tak, niewiele więcej niż np. Opel Corsa)
moc: 240 KM (przy 8500 obrotach na minutę, co jest zupełnie normalną wartością w silnikach Wankla)
przyspieszenie 0-100km/h: 6 sekund
Po niewielkich przeróbkach, silniki te są montowane w samolotach...
No comments:
Post a Comment